Start | Blog | O BMW 320 |Galeria |Literatura |Księga gości |Poszukiwane |Kontakt

Nowa książka
Dzięki naszemu internetowemu znajomemu z bardzo bardzo daleka (dziękuję Tony!) otrzymałem książkę o której nie miałem pojęcia, a która zawiera bardzo wiele cennych detali dotyczących odbudowy. Niestety dysponuję jedynie skanem, mam nadzieję że uda się kiedyś pozyskać oryginał.
dodano: 17.01.16
Aktualizacja
Aktualizacji niewiele, ale też niewiele się dzieje, jak to przy hobby ciągły brak czasu. Silnik już się kręci, a tymczasem rozpoczynamy budowę garażu, w którym będą kontynuowane prace. Silnik został w całości odrestraurowany na bazie oryginalnych części zgodnych z numerami katalogowymi dostępnymi w literaturze BMW (jedynie niewielkie odstępstwo przy gaźniku, który w wersji do tego modelu jest nie do zdobycia - założony odpowiednik z innego modelu BMW), po remoncie prezentuje się naprawdę pięknie.

dodano: 03.07.15
Jest postęp..
Prace powoli trwają, silnik gotowy, czas na osprzęt..

dodano: 19.11.14
Poszukiwania
Poszukuję krewnych lub kontaktu do osoby o nazwisku Eugeniusz Osełkowicz, który w latach 60tych mieszkał tymczasowo przy rynku w Bytomiu. Brak jakichkolwiek wyników na takie nazwisko w google sugeruje jakiś błąd, może zmiana nazwiska?
dodano: 04.04.14
Silnik ciąg dalszy..
Prace ciągle trwają. Przy okazji czyszczenia bloku silnika pokazały się numery seryjne, które są zgodne z numerami ramy samochodu.
dodano: 17.09.13
Sprzęgło
cd.. .
dodano: 19.07.13
Prace trwają..
Dół silnika na ukończeniu, czekamy na uszczelki i skręcamy..
dodano: 03.07.13
Kilka nowych gratów..
Przybyło kilka gadżetów, w tym wspomniane poprzednio Zündverteiler Bosch VE6/BS-174 (95eur) i Zündspule Bosch TE 6/1 (15eur). Do tego pompa paliwa (60eur) oraz silnik z wycieraczek do eksperymentów (40eur)..

Silnik wrócił "z panewek" (ale ten czas biegnie.. z 2 tygodni zrobiło się półtora roku :/ ) i wraca do mechanika na dalszy remont.
dodano: 21.03.13
Kolejny zakup
Tym razem zakupiłem taki oto oryginalny kolektor od bmw 320, stan "jak z fabryki".. (250eur)
dodano: 21.09.12
Co się odwlecze to nie uciecze..
Poprzednim razem się nie udało ale tym razem dotarła zakupiona prądnica Bosch RG 90/6 1500 RS5.. co prawda miała być RS3, dotarła RS5 ale różnica jest mi nieznana.. W garażu znalazłem jeszcze obudowę od RG 90/6 1500 S1.. hmm. Obecnie poszukiwane elementy: Zündverteiler Bosch VE6/BS-174 Zündspule Bosch TE 6/1
dodano: 13.08.12
Brak czasu :(
Jak zwykle z braku czasu niewiele sie dzieje, w zimie wlasciwie kompletne zero. Dodalem troche fotek w galerii Wehrmacht.
dodano: 15.03.12
Niedoszłe zakupy
Ostatnio umknęło mi kilka smakowitych części, niestety są ludzie skłonni płacić znacznie więcej niż przewiduje mój budżet. Najbardziej żałuję oryginalnej prądnicy Bosch RG 90/6x1500 RS 1 (a tak wlaściwie RS3), która sprzedała się tylko kilka groszy drożej niż mogłem zaoferować, oraz oryginalnej puszki narzędziowej z kompletem narzędzi, która niestety osiągnęła cenę kosmiczną (3000zł). Podejrzewam, że kiedyś gdy już wszystko będę miał to zapłacę za ten element znacznie więcej (o ile jeszcze kiedykolwiek się gdzieś pojawi)
dodano: 19.12.11
Nie mogłem sobie odpuścić..
Właśnie otrzymałem dwie najdroższe (dosłownie i w przenośni..) książki w moim życiu. Ale było warto :-)

IMG_0194.JPG
dodano: 23.11.11
Wizyta w urzedzie bezowocna
Wizyta w Urzędzie Miasta w Bytomiu nie dała żadnych rezultatów. Podobno w dawnych archiwach nie ma właściwie żadnych danych poza numerem tablic rejestracyjnych (przypisanym do czego?). Pozostaje rozszyfrować dane poprzedniego (tj. tego przed poprzednim..) właściciela i spróbować go namierzyć (mało realne). Przy okazji grzebania w garażu dotarłem do numerów seryjnych - jedna skrzynia biegów i jeden kolektor są oryginalne tj. z BMW 320.
dodano: 10.11.11
Nudnawo
Przez najbliższe 2-3 tygodnie będą dorabiane panewki, zakład dorabiający poprawia też dół silnika po poprzednim fachowcu. Poprzedni fachowiec narzeka na zakład dorabiający panewki, że niepotrzebnie się miesza :-) Nabyłem kilka oryginalnych zdjęć BMW 320 z 1940 roku. Szperam po aukcjach w poszukiwaniu części i oryginalnych instrukcji. W obu samochodach brakuje całej instalacji wycieraczek :(
dodano: 07.11.11
W poszukiwaniu koloru..
Na podstawie informacji o kolorze "rotbraun" rozpocząłem poszukiwania resztek oryginalnego lakieru. Niestety na samochodzie nie dopatrzyłem sie go nigdzie, a przejrzałem większość zakamarków nadwozia. Większość zajmował szarawy kolor..
Po dłuższej przerwie przypomniałem sobie, że osobno leży jeszcze trochę części zamiennych. A w śród nich deska rozdzielcza.. w oryginalnym lakierze..
W najbliższych planach - wizyta w wydziale komunikacji - poszukiwanie danych z lat 1965-1937.
dodano: 13.10.11
I jest odpowiedź :-)
Właśnie otrzymałem odpowiedź z BMW:
"Now this is a number we can work with: The 9**** belongs to a BMW 320 Saloon which was built in November 1937 and delivered on November 30th, 1937 to the BMW dealer Automag in Munich. The original colour was "Rotbraun". "

Nie potwierdziły się moje przypuszczenia o tym, że samochód był szary (taki kolor widniał w okolicach dachu). Ruszam więc na poszukiwanie resztek oryginalnego lakieru...
dodano: 02.09.11
Odkrywanie historii #2
Równocześnie w trakcie oczekiwania na wyniki z archiwum BMW dotyczące historii pierwszego egzemplarza zabrałem się za drugi (tak właściwie było zupełnie odwrotnie - najpierw zacząłem z drugim, później z pierwszym,).

Ruszyłem do drugiego BMW z papierem ściernym i WD40 i rozpocząłem zdzieranie osadu w miejscu, które zobaczyłem na filmie w internecie, gdzie w innym BMW pokazywano numer seryjny. Drugi egzemplarz był w tym momencie NN, bez jakiejkolwiek tożsamości, bez tabliczki znamionowej, poza jednym numerem widocznym na nadwoziu pod maską z lewej strony (na podstawie tego numeru niestety BMW nie było w stanie ustalić niczego).
Po dość krótkim czasie na ramie spod rdzy, podkładu i starego lakieru zaczęły sie wyłaniać cyferki, jednak odczytanie ich zajęło mi kilka godzin. Odczytany numer przesłałem do BMW, jednak strzał znów okazał się nietrafiony, numer był zbyt długi. Myślałem, że to już koniec i zacząłem się zastanawiać w jaki sposób odtworzyć historię od innej strony.. Mimo wszystko numer nie dawał mi spokoju i po dwóch dniach przerwy udałem się ponownie z ciekawości porównać numery na ramach obu samochodów.
Na pierwszym BMW numer był nabity niżej. Długo przyglądałem się ramie drugiego BMW i nic nie wskazywało, żeby był tam jakikolwiek inny numer, postanowiłem jednak spróbować z ciekawości przejechać papierem ściernym.
Tak wyglądało przyszłe miejsce "pracy", gdy ruszyłem na wznowione poszukiwania:
Miejsce numerowe

Zdziwiłem się BARDZO bo po kilkunastu ruchach w miejscu zaznaczonym na zdjęciu na czerwono zauważyłem coś, co zdecydowanie nie było śladem rdzy i przypominało cyfrę "3". Właściwie bez czekania zabrałem się za dalszą pracę i już niedługo później wiadome było na 100%, że ukazał się kolejny numer na ramie. Niestety jego czytelność była dramatycznie zła, o co kiedyś ktoś umyślnie się postarał..
Zdjęcie miejsca gdzie znajduje się prawdziwy numer VIN jest dość wymowne...
Miejsce numerowe po pierwszych pracach

Czytelne (powiedzmy..), były dwie najmniej wartościowe, pierwsze cyfry, w tym "9" które na samym początku było domniemanym"3". Kolejne trzy cyfry były właściwie niedostrzegalne, nie dawałem większych nadziei jakiemukolwiek rozszyfrowaniu. Mimo wszystko pracowałem dalej.. Papier ścierny, WD40, rozpuszczalnik, mocna lampka którą świeciłem pod różnym kątem, żeby wywnioskować po załamaniu światła kształt cyfry, dodatkowe zdjęcia aby rozszyfrować numer na komputerze. Ostatecznie o godzinie 21 wychodząc z garażu po około 12 godzinach pracy miałem potencjalnego kandydata do numeru VIN.

Dla porównania z wcześniejszymi - zdjęcie z końcówki prac.
Miejsce numerowe po zakończeniu prac

Mail do BMW wysłany, zobaczymy czy tym razem udało się trafić..
dodano: 01.09.11
Odkrywanie historii #1
Ostatni tydzień upływa dość pracowicie. Zaczęło się od znalezienia odpowiedniego warsztatu całkiem niedaleko, który mógłby rozpocząć remont. W tej chwili czekamy na ustalenie terminu.

W międzyczasie zabrałem się w końcu na poważnie za odtwarzanie historii obu egzemplarzy. Pierwsze BMW posiada dowód rejestracyjny prowadzony od 1964 do 1983 roku. Prawdopodobnie właściciel nie zmieniał się od 1965 do 1999r ale to muszę jeszcze potwierdzić. Na samochodzie nabita jest zastępcza tabliczka z numerami pokrywającymi się z tymi z dowodu, jednak na oryginalnej tabliczce znamionowej ciągle widać oryginalne numery. Po kilkugodzinnym drapaniu rdzy udało mi się odnaleźć ten sam numer wybity na ramie.

Dzięki pomocy BMW Group Classic udało się na jego podstawie ustalić, że samochód został wyprodukowany w 1937 roku a następnie 11 listopada 1937 roku dostarczony do salonu Liehr im Hirschberg (dziś Jelenia Góra). Z fabryki wyjechał w kolorze szarym.

Było to bardzo miłe uczucie poznać takie informacje po kilkudziesięciu latach. Dzięki uprzejmości pewnego allegrowicza udało mi się pozyskać skan pocztówki, którą nabył on 4 lata wcześniej, przedstawiającą salon/sklep BMW Bruno Liehr w latach trzydziestych.

liehr.jpg
Miejsce ze zdjęcia istnieje do dziś


141060.jpg
dodano: 01.09.11
Historia wcześniejsza
(ten artykuł uzupełniam pod koniec 2012 roku, o części faktów przeczytacie już wyżęj w blogu)
W kilku słowach - strona ta w ostatnich latach miała już kilka wersji, lepszych lub gorszych, w obecnym wariancie chyba będzie odpowiednia i spełnia moje potrzeby.
Celem jest bieżące dokumentowanie prac przy remoncie (odwlekającym się w nieskończoność) jak również zebranie wiedzy o tym modelu dla odwiedzających, którzy mogą być zainteresowani tematem.
Pierwsze BMW nabyliśmy w 1999 roku, stało od lat pod drzewem a poprzedni właściciel dawno temu wyjechał do Niemiec zostawiając je w "opiece" rodzinie. W latach 80tych samochód był jeszcze warunkowo zarejestrowany, prawdopodobnie nie w celach jazdy a raczej ze względu na rzeczywistość PRL i inne walory posiadania zarejestrowanego pojazdu. Niestety u nas przez kolejne lata nie spotkała go jeszcze lepsza przyszłość być może jedynie tyle, że nie trafił na złomowisko. Cierpliwie czeka na swoją kolej.
Drugie BMW zostało zakupione 10 lat po pierwszym egzemplarzu, upatrzone na allegro jako BMW 321. Kompletność mniejsza ale za to stan blacharski lepszy. Poprzedni właściciel wytargał go dzieś w okolicach Leska, chętnie poznałbym dokładny adres ale to pewnie nie będzie możliwe. Jak tam trafił nie wiadomo, ktoś natomiast mocno się postarał żeby przedwojenny właściciel swojego auta nie odnalazł bo tabliczka znamionowa wyparowała a oryginalny numer seryjny na ramie został skutecznie "zabity" śrubkokrętem a następnie zamalowany kilkoma warstwami farby. Razem z tym egzemplarzem dostaliśmy tonę części, w tym blok silnika do BMW 315, który, z głupoty i niepotrzebnie, sprzedaliśmy (a właściwie zamieniliśmy) na kilka innych częsci. Przyszłość tego egzemplarza to nie dawca części dla pierwszej sztuki ale kolejny egzemplarz do odbudowy.
Z każdym kolejnym rokiem prace nabierają tempa chociaż dalej jest to tempo ślimacze, przełomowym może okazać się rok 2013, trzymajcie kciuki..
dodano: 01.09.11
Próba
Ok, wygląda na to, że działa :-) Tutaj znajdą się relacje z przebiegu prac. W najbliższym czasie zostanie uzupełniona zaległa historia, czyli to, co wydarzyło się między 1999 a dniem dzisiejszym.
dodano: 01.09.11

bmw320.info (c) MK 1999-2018